MMSa dostałam od Szlachcica o poranku i okazało się, że w tym smutnym jak pizda kraju można już być pedałem (OK!), ale nie wolno spedalać, zwłaszcza za pieniądze. Uważam, że to ogromny krok w stronę cywilizacji. Jestem nawet odrobinę dumna z mentalnego postępu stróżów sumień z zakresu obyczajowości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz