Tak tylko na szybko w ten poniedziałkowy poranek.
Wściekłość ratuje moją psychikę. Gdyby Virginia [Woolf, przyp. Sęt] i Sylvia [Plath] bywały wściekłe, żyłyby długo i nieszczęśliwie. Umiały rozpaczać, nie umiały się wściekać.Nie doświadczyłam ciosów w szczękę, co spotkało delikatną Sylvię Plath z ręki męża-poety, w ogóle nie doznałam żadnych ciosów, wiem, że gdyby mnie to spotkało, musiałabym wyjść na zawsze, nigdy nie wrócić, albo zabić. Nie żartuję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz